Do tej pory sprawy miały się tak, że nasze działania były czymś zupełnie odrębnym, przez co ciężko nazwać było cokolwiek 'naszego' czymś wspólnym. Oto jednak nadeszła ta chwila, w której łączymy swoje siły twórcze w jedną wszechpotężną Kromkę. W tym artykule prezentujemy pierwsze szkice oraz przedsmak wspólnie popełnionianej animacji "Kromka".
Miała być broszka, ale wyszło jak zawsze...Puszek okazał się za duży i postanowił stać się niezależnym od jakichkolwiek obowiązków, do niczego nie służącym stworem. Puszkowych gadżetów ciąg dalszy nastąpi!
Żeby nie było, że się tak okrutnie leniłam w Zwierzyńcu jak Szymon oto kilka zaobserwowanych sytuacji na plaży. Niedoświadczonym rysownikom-podglądaczom nie polecam dzieci (są nazbyt ruchliwe). Wiwat stojącym tyłem i leżakującym godzinami ( nie mają świadomości twojego istnienia).